Jedzonko szyte na miarę, czyli subtelne i piękne gotowanie

Niektórzy mówią, że rok 2020 to dla nich prawdziwy przełom. I w tym dobrym, i, niestety, czasem stresującym sensie. Nam udało się przeżyć do września tyle twórczych rewolucji, że czasem za nimi nie nadążamy. Jedną z najważniejszych, którymi chcemy się z Wami podzielić, jest startujący już niedługo program kulinarny „Jedzonko szyte na miarę”.

Mamy nagrane kilka przepysznych i bajecznie kolorowych odcinków gotowania z Anastazją w roli głównej. I to Jej i całej naszej nieco zwariowanej historii chcemy poświęcić ten artykuł.

 

Tekst trafił również w przestrzeń artykułów „Żyj mądrze”, w której dzielimy się z Wami naszymi najróżniejszymi przemyśleniami i doświadczeniami. Nie znalazł się tu przypadkowo, bo nasza wspólna historia daje do myślenia. Posłuchajcie, poczytajcie.

 

Chcemy wyglądać ładnie

Już dawno naszemu specjaliście, Krystianowi, który na YouTube i nie tylko, bo i w naszych sklepach oraz na portalach - Vianto.pl oraz Chimmo.pl - opowiada w filmach o doskonałym sprzęcie kuchennym, potrzebny był studyjny, profesjonalny makijaż. Niby wielu nawet tego nie widziało, nie zwracało uwagi, my jednak czuliśmy swoisty dyskomfort, że Krystian nie jest przygotowany tak, jak powinien. Owszem, pomalowany zawsze był, ale z racji faktu, że światło studyjne jest bezwzględne, często wyglądał blado i, jak sam mówił, jakby dopiero co wstał po długiej walce z tyfusem.

Któregoś dnia zdecydowaliśmy się poszukać specjalistki od makijażu, która nauczy naszą ekipę dobrego wyglądania na wizji. I tak trafiliśmy na Anastazję. Nota bene - świetną wizażystkę, której usługi szczerze polecamy. Jej stronę znajdziecie TUTAJ. Umówiliśmy się na wizytę w Cieszynie, w naszym studio TV, żeby uczyć się makijażu w naturalnym dla nas, czyli studyjnym, a piekielnie mocno oświetlonym środowisku.

I tak, pozornie prosto, zaczęła się historia, która ma jednak drugie dno…

 

Marzenia się spełniają, ale trzeba nieco poczekać

Od bardzo długiego czasu nasza ekipa zastanawiała się, że trzeba wreszcie zacząć gotować w pokazywanym i opisywanym przez nas sprzęcie kuchennym, o którym, miedzy innymi tutaj, na portalu Vianto.pl, możecie czytać od lat.

Problem w tym, że świetnie gotujący Krystian zaczął się mocno kojarzyć Klientom naszych sklepów i oglądającym nasz kanał na YouTube ze specjalistą z zakresu technologii, czyli z tym, który tłumaczy, jak czego używać, jak nie zniszczyć sobie sprzętu i jak go najlepiej dobrać. Ponieważ nikt inny o takich sprawach nie mówi, nasz kanał zyskuje wymiar przestrzeni specjalistycznej. Krystian stał się rozchwytywany przez kucharzy, ciągle gdzieś wybywa, by uczyć kogoś gotować, prowadzi różne kursy. Okazało się, że trudno Go połączyć z gotowaniem. Stało się dla nas jasne, że potrzeba nowych twarzy i talentów, byście mogli oglądać luksusowy sprzęt w akcji.

Ale, Kochani, znalezienie kogoś, kto A) świetnie gotuje, B) doskonale czuje się i prezentuje przed kamerą, C) sprawnie przekazuje wiedzę - to nie taka prosta sprawa. Mordercze castingi przez całe wakacje 2020 roku pokazały nam jasno i dobitnie, że chyba porwaliśmy się z motyką na Słońce.

Ale, jak już wielokrotnie pisaliśmy, jeśli założyć, że coś się uda, to w końcu się uda. Trzeba tylko poczekać.

I tu na studyjną „scenę” wkracza Anastazja. Ta sama, która nauczyła nas studyjnego makijażu.

 

 

Kocham gotować!

Przypadliśmy sobie od razu do gustu. Czasem zdarza się tak, że poznajecie kogoś i natychmiast czujecie, że znacie go od lat. I że pasuje do Waszego grona, jakby istniał w nim od zawsze. To było pierwsze wrażenie, gdy poznaliśmy się w drzwiach prowadzących do studio.

A za moment okazało się, że Los, Fortuna, teoria strun, czy jakaś inna mądra siła sprowadziła w nasze progi kogoś, kogo z takim zapamiętaniem szukaliśmy. Bo, po bardzo krótkiej rozmowie, okazało się, że Anastazja kocha gotować, ma swój kanał kulinarny, do wszystkiego bawi ją food design, czyli piękne dekorowanie i podawanie potraw. Nie dość na tym, gotuje zdrowo, bo - jako uczestniczka konkursu Bikini Fitness 2020 - z godnym podziwu zacięciem dba o linię, doskonale odżywianie, ćwiczy, jak mistrzyni i naprawdę pilnuje, by jeść doskonale zbilansowane potrawy. Nie dość na tym, Anastazja ma gotowanie we krwi, bo pracowała długo w rodzinnej restauracji w Brennej.

 

Zamilkliśmy. I siedzieliśmy jak osłupiali długą chwilę. I KTOŚ TAKI NAGLE POJAWIA SIĘ W STUDIO PO TO, BY UCZYĆ NAS MAKIJAŻU! Zdumiewająca historia.

 

Jak to jest możliwe, że nagle, niespodziewanie, przez kompletny przypadek, pojawia się na naszej drodze osoba, której chyba nawet nie moglibyśmy sobie wymarzyć? To kolejny dowód na to, że wystarczy mocno sobie czegoś zażyczyć. Bardzo mocno. I na tym etapie trzeba wręcz o sprawie zapomnieć, zostawić ją w spokoju, bo ona się sama stanie. Historia, jak z baśni, co tu dużo mówić. Mamy nadzieję, że będzie i dla Was, marzących o różnych ważnych celach i przedsięwzięciach, prawdziwym wsparciem.

 

Gotowanie w subtelnym stylu

Długo dręczył nas problem, jak nazwać program Anastazji. Ona sama jest niezwykle subtelną, skromną, przeuroczą osobą. Za to gotuje, jak stary wyjadacz - sami zresztą zobaczycie. Jej ruchy są sprawne, precyzyjne, doskonale wie, co robi. Ta część naszej ekipy, która jest od jedzenia i filmowania, a nie potrafi gotować, nie może się napatrzeć, jak wszystko śmiga w Jej twórczych rękach.

Druga kwestia - Anastazja niezwykle mocno dba o to, by Jej dania były przemyślane, idealnie zbilansowane i skomponowane. A, przy okazji, co na pewno wielu z Was ucieszy, te niezwykle różnorodne, wieloskładnikowe potrawy wcale nie są drogie, a ich składniki dostępne niemal w każdym sklepie. Dodatkowo, Anastazja dba, by wykorzystać pojawiające się sezonowo produkty. Jesienią będzie królować w studio dynia, bakłażan, cukinia, ciecierzyca i inne przysmaki.

 

Jedzonko szyte na miarę

I któregoś ranka (czas jest tu ważny), bo wyznajemy teorię, że „ranek jest mądrzejszy niż wieczór”, pojawił się długo wyczekiwany tytułu programu kulinarnego z Anastazją w roli głównej - „Jedzonko szyte na miarę”.

Jesteśmy z niego, co tu dużo mówić, dumni, bo tytuł jest kwintesencją programu. Zdrobnienie słowa „jedzenie” nie jest przypadkowe. W kuchni Anastazji króluje to, co lekkostrawne, a co pozwala się najeść do syta. Mówiąc wprost – po same uszy. Jedzonko jest pięknie podane, genialne smakuje i pachnie, bo doprawione jest ze znawstwem.

A „szyte na miarę”? To jedzonko dedykowane jest ludziom, którzy chcą zacząć wreszcie zdrową dietę, tym, którzy cenią swoje ciało, a nie traktują go tylko jako „pojemnika” na byle jak i na szybko przygotowane jedzenie. Poza tym - Anastazja, jak widzicie na zdjęciu - jest bardzo ładną kobietą, wysportowaną, szczupłą, pełną energii, więc sama Jej ideologia gotowania skojarzyła nam się z „jedzonkiem szytym na miarę” - skrojonym na potrzeby wymagającej współczesności.

 

 

Gotowanie jest niezwykle ważne

Anastazja gotuje szybko, sprawnie, z wielką pasją i miłością do tego, co robi. I właśnie dlatego, od pierwszej chwili poczujecie, że to, co pokazuje przed kamerą, jest dla Niej ważne i że chce, byście też dołączyli do grona ludzi traktujących gotowanie z jednej strony niezwykle serio, a z drugiej – jako ogromną przyjemność. To daje nadzwyczajne efekty.

Program Anastazji, „Jedzonko szyte na miarę", pozwoli Wam rozwinąć kulinarne talenty i poczuć dumę, że to, co się robi, robi się z maksymalnym zaangażowaniem.

Subskrybujcie już teraz nasz kanał, by nie przegapić ani jednego odcinka, który o gotowaniu powie Wam więcej, niż niejedna książka kucharska.

Mamy nadzieję, że będziecie z nami chętnie smakować pyszności tworzone przez naszą specjalistkę od kuchni fit.

 

Dział PR Grupy Nas Troje

Zdjęcia z planu: studio Nas Troje TV

Artykuły powiązane

Czas, główny składnik każdej zmiany

31.07.2018

Zmiana nawyków, też żywieniowych, dbanie o sylwetkę, zdrowie, kondycję, czy miliony innych ważnych kwestii, na których nam zależy, musi założyć ścisłą współpracę z czasem. Myślę o czasie, który dzieli nas od chwili zapadnięcia pomysłu i postanowienia, do momentu, gdy osiągamy zamierzony cel. Współcześnie – z niewiadomych przyczyn – wielu zwraca uwagę na czas tylko...

Więcej

Dieta zaczyna się w głowie

27.07.2018

Znasz to na pewno z własnego doświadczenia. Pewnie z milion razy obiecywałeś sobie, że od jutra zaczniesz dobrze jeść, rzucisz w diabły słodycze, papierosy, alkohol i kawę. Zaczniesz chodzić, nie wysługiwać się samochodem, czy autobusem, zaczniesz biegać, pływać, odkurzysz rower, czy rolki. Słowem – od jutra staniesz się innym człowiekiem. Aktywnym, pełnym pasji,...

Więcej

Życie - dzień PIERWSZY

20.08.2018

Każdy z nas kiedyś postanowił dokonać jakiejś zmiany. Niestety, niewielu tylko dotrzymało danego sobie słowa. Zmiana, co tu dużo mówić, jest trudna. Czasem nawet i piekielnie trudna. Główny problem polega na tym, że sama myśl o zmianie jest bardzo prosta. Ona napawa nieziemską energią, wiarą w powodzenie, daje siły. Pomysł zmiany siebie to wizja przyszłości....

Więcej

Codzienne sukcesy kontra przyszły sukces

06.09.2018

Nieskończona wręcz ilość ludzi męczy się codziennością. Marzą o sukcesie, który majaczy gdzieś daleko na horyzoncie, w odległej, czy bardzo odległej przyszłości. Trudno na tej wizji budować szczęście tu i teraz. W efekcie - wielu zakłada, że są nieszczęśliwi, a dopiero osiągnięcie jakiegoś potężnego celu owo szczęście na nich sprowadzi. Słowo - sukces - ma dość...

Więcej

Bądź realistą, czyli rzecz o mordowaniu...

19.10.2018

To, co przeczytasz w naszym artykule, wydaje nam się elementarną potrzebą każdego, kto zdecyduje się na rozwój. Krok jest drastyczny, trudny, czasem traumatyczny, ale niezbędny i konieczny. Bez niego nie pójdziesz dalej, nie zrealizujesz siebie, a zostaniesz na etapie marzenia o czymś ważnym, czy o sobie w lepszym wydaniu.   Traumatyczne nauki Ten koszmarny etap...

Więcej

Przejdź do galerii