Jak używać patelni Staub na indukcji, czyli dyskusja z instrukcją producenta

Patelnie staub na indukcji   polemika z instrukcj%c4%85 obs%c5%82ugi   miniatura

W żeliwie Staub rozkochaliśmy się (ja i mój zespół) bezgranicznie już wiele lat temu. Moje najstarsze naczynia żeliwne liczą sobie około 20 lat. Kupiłem je jeszcze wtedy, gdy o Staubie w Polsce słyszeli nieliczni. Przez wszystkie lata testów i korzystania z żeliwnych, francuskich garnków i patelni zdobyłem spore doświadczenie w ich konserwowaniu, używaniu, czy przygotowywaniu do użycia, tzw. wygrzewaniu.

 

Żeliwo Staub na indukcji - kwestia temperatury smażenia

Powlekane porcelanową glazurą żeliwo Staub wypalane jest przez 30 minut w gigantycznej temperaturze 800 stopni Celsjusza, by szklista emulsja scaliła się z żeliwnym szkieletem garnka, czy patelni. I stała się w ten sposób niezwykle trudną do uszkodzenia powłoką zapobiegającą przywieraniu.

Choć żeliwo wytrzymało, w czasie wypalania w fabryce, hiper temperaturę, wcale to nie znaczy, że na kuchence indukcyjnej możesz podgrzewać je do maksimum. Musisz zdać sobie sprawę, że, jeśli gotujesz, czy smażysz, trzeba dostosować temperaturę do danego produktu. Trudno smażyć jajko, czy jajecznicę na patelni rozgrzanej do 250 stopni Celsjusza, bo taka temperatura zabije potrawę. Wszystko się zbryli, czy spali. Nota bene - 250-260 stopni to graniczna temperatura do smażenia steków. Prawdziwych, potężnych, amerykańskich.

 

 

Podejrzany fragment instrukcji marki Staub

Każdy, kto kupuje naczynia marki Staub, dostaje od producenta czytelną instrukcję obsługi, po angielsku. My z kolei przygotowaliśmy polską instrukcję, by nikt nie musiał zmagać się z angielskim tekstem. Dodam, że nasza instrukcja jest szersza, bo jest efektem lat doświadczeń.

W obu instrukcjach pojawiają się dwie sprzeczności.

  1. Producent twierdzi, że użytkownik indukcji powinien nagrzewać naczynie przez 5 minut na niskiej mocy palnika („… In this case, prehead your cookware on a low heat for 5 minutes.”). Już w tym momencie się zbuntuję. Instrukcja powstała lata temu, kiedy indukcje wchodziły na rynek. Niestety, producent jej nie zmodyfikował, stąd może się zdarzyć, że Twoja patelnia przegrzeje się zaraz przy pierwszym używaniu. Obecne indukcje są tak szybkie i wydajne, że po 5 minutach masz już na stole przygotowywane przez siebie danie. Gdyby na obecnych indukcjach rozgrzewać patelnię tak, jak sugeruje to producent (nawet na niewielkiej mocy palnika), nieszczęsna osiągnie niebotyczne temperatury. Jeśli na tak rozgrzaną patelnię wlejesz tłuszcz, możesz się poparzyć, a patelnia, co straszne, może stanąć w płomieniach.

 

Będę się upierał - nagrzewaj żeliwo na indukcji przez 30-60 sekund (wszystko zależy od mocy Twojej indukcji, jej elektroniki, czy powierzchni pola grzewczego). Nowoczesne indukcje rozgrzewają żeliwo Staub w okamgnieniu. Testowałem wszelkie typy patelni na różnych kuchniach indukcyjnych – od całkiem banalnych, po najdroższe. 5 minut nagrzewania patelni na indukcji to dla niej zabójstwo.

Wg naszych doświadczeń najlepiej jest rozgrzać żeliwo szybko na 40-60% mocy Twojej indukcji. Potem musisz zmniejszyć moc palnika.

 

  1. W instrukcji producenta znajdziesz – zaraz po wcześniejszej informacji – zalecenie, by po nagrzaniu patelni przez 5 minut na niskiej mocy palnika, nastawić ją na maksymalną moc („You can then incerase to full heat”). Znowu rzeczywistość staje w opozycji wobec instrukcji. Napisaliśmy w naszej własnej instrukcji, by zmniejszyć moc palnika, gdy już nagrzejesz wstępnie patelnię.

Nie możesz ustawić indukcji na „full”, bo patelnia się przegrzeje i będzie do wyrzucenia. Powłoka może stracić właściwości nieprzywierające, jeśli przegrzejesz patelnię do skrajnych temperatur. Nie dość, że szkodzisz patelni, Twoje jedzenie nie będzie miało żadnej wartości odżywczej. W takich temperaturach wszystko polegnie w przedbiegach. I zamiast mięsa dostaniesz zwęglone szczątki. Ani smaczne, ani zdrowe.

 

Może artykuł zabrzmi arogancko, ale nie zmienia to faktu, że zbadałem z moim zespołem żeliwo Staub z każde dosłownie strony. Wiem, że to, co piszemy w naszej instrukcji, artykułach, czy pokażemy w filmach, jest dostosowane do obecnych kuchenek indukcyjnych.

Jak pisałem, instrukcja marki Staub powstała lata świetlne temu. Zwracamy na to uwagę wszystkich, którzy nie kupią żeliwa Staub u nas, więc nie będą mieli naszej, autorskiej instrukcji. Szkoda niszczyć doskonałej jakości patelnie i niepotrzebnie się stresować. Powyższe zalecenia producenta możesz teoretycznie stosować w przypadku naczyń, choć też warto zapytać, po co gotować na maksymalnej temperaturze, skoro wszystko się wtedy wygotuje?

 

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych

www.prestizowakuchnia.pl

www.smakprostoty.pl

Zdjęcia: Staub

Artykuły powiązane

Garnki z kolorowego żeliwa - nowy wymiar...

11.03.2015

Przebogaty świat kulinariów, naczyń, patelni, brytfann byłby skromny i, jakościowo bardzo ograniczony, gdyby nie gościły w nim kolorowe, żeliwne naczynia z Francji. Utarło się mówić, że Francuzi robią najlepsze żeliwne naczynia na świecie i trudno z tym przekonaniem polemizować. Wystarczy rzut oka na olbrzymią ofertę dwóch marek, na pewno w świecie żeliwa...

Więcej

Jego bazyliowa doskonałość

17.03.2015

Gotowanie w żeliwie ma w sobie coś z magii. Garnki z naturalnego żeliwa przypominają kotły czarnoksiężnika, w których przyrządzał magiczne eliksiry. Ich czerń wydaje się skrywać w sobie tajemnice, którą odkryć mogą jedynie wybrani. Z kolei kolorowe żeliwo prezentuje się niezwykle bajkowo - cieszy oczy soczystą barwą i pięknym połyskiem emalii. Spośród wielu...

Więcej

Kuchenne czarne charaktery

05.04.2015

Producenci AGD i akcesoriów kuchennych prześcigają się w wymyślaniu nowych stylów i kolorów dodatków. Obok ponadczasowej bieli znajdziemy garnki, patelnie, noże i utensylia kuchenne we wszystkich kolorach tęczy. Również kuchenne AGD produkowane jest w wielu barwach – od rażących neonów po delikatne pastele. Jest jednak kolor, który bardzo rzadko pojawia się w...

Więcej

Pół godziny, które zmienia jakość życia

05.04.2015

Tysiąc spraw na głowie, gonitwa myśli, zadania do wykonania, nowe wyzwania. Tłok, korki, spotkania służbowe, zakupy, małe i większe problemy. Codzienność każdego z nas. Po całym dniu marzymy już tylko o tym, by położyć się spać, na chwilę zapomnieć o otaczającym nas świecie. Następnego dnia budzimy się rano i rozpoczynamy kolejny wyścig z czasem, ludźmi,...

Więcej

Kuchnia Wikinga - o patelniach Skeppshult

16.04.2015

Wielu, na których drodze staną zjawiskowe patelnie z naturalnego żeliwa, stworzone w Skandynawii, zaczyna swoją przygodę kulinarną od ćwiczeń lingwistycznych. Jak wymówić nazwę marki, której wymówić się nie da? Szepszult? Skeppszult? Próbom nie ma końca. Drugi problem, jak taką nazwę zapamiętać? Dla wygody nazywamy patelnie szwedzkiej firmy „Skep’em”. Od razu...

Więcej

Przejdź do galerii