Na jakich patelniach grillować? Nierozstrzygnięty spór

Dziś przyjdzie mi rozstrzygnąć (albo i nie) odwieczny spór miedzy stronnikami żeliwnych patelni grillowych, a miłośnikami tego typu patelni wykonanych w technologii nieprzywierającej. Co lepsze? Która patelnia grilluje skuteczniej? Co wybrać, jeśli ktoś kocha smaki brutalne, a ktoś inny zmysłowo-subtelne? Pytań sporo, może uda się znaleźć jakiś złoty środek. Albo i nie.

 

Zawężony wybór patelni

Artykuł będzie dotyczył tylko kilku wybranych przeze mnie po latach doświadczeń patelni nieprzywierających i żeliwnych. Nieprzywierające - marki WOLL (powłoki tytanowo-diamentowe i tytanowo-szafirowe), Ballarini (powłoki granitowe i tytanowe). Patelnie z żeliwa reprezentują marki Staub (żeliwo z powłoką nieprzywierającą) i Skeppshult (naturalne, impregnowane olejami żeliwo). Z różnych względów nie wypowiadam się na temat innych producentów. Mogę ocenić tylko to, co niezawodne od wielu lat i co przeszło radykalne testy.

 

Patelnie grillowe z wysokimi i niskimi żeberkami

Jedna z ważniejszych różnic między wspomnianymi patelniami grillowymi dotyczy wysokości żeberek, tzw. lamelek. Od nich zależy tempo i moc wytapiania nadmiaru tłuszczu z mięs, czy ryb. O ile żeliwo jest bardziej brutalne, pozwala mocniej zrumienić grillowane przysmaki, o tyle patelnie nieprzywierające są wiele delikatniejsze. Mają wiele niższe lamelki.

W kategoriach grillowania te drugie, nieprzywierające, można nazwać wręcz patelniami pół-grillowymi.

Wysokie lamelki pozwalają zyskać wyraziste, pierwotne, dosadne smaki. Niskie – smak idzie w kierunku subtelnej kuchni francuskiej.

 

 

Kwestia temperatury

Tu musisz zdecydować, jakie mięsa, czy ryby pojawią się w Twoim grillowym menu. Jeśli stawiasz na potężne, wołowe, przerośnięte steki, grube i tłuste mięsa baranie, czy wieprzowe, będziesz musiał przygotowywać je w wysokich temperaturach. W takiej sytuacji na pewno posłuży Ci żeliwo.

Żeliwo nie boi się wysokich temperatur – z godnością zniesie podgrzewanie go do 260, czy nawet i 270 stopni. Ale to przy ekstremalnie grubych i tłustych mięsach.

Z kolei jeśli preferujesz delikatnie, lekko podgrillowane mięsa, czy ryby, owoce morza lub warzywa – Twoje wymagania spełni patelnia nieprzywierająca. Tego typu patelnie pracują w niższych temperaturach. Choć graniczne sięgają i tak 250 stopni Celsjusza. Tu jednak chodzi o żywotność powłoki, której nie należy zbyt mocno katować wysoką temperaturą.

 

Waga i konserwacja patelni

Jeśli nie straszny Ci ciężar żeliwa, bierz w ciemno, bo potrafi zaserwować smaki wręcz niebiańskie i legendarne. Ale dobra żeliwna patelnia grillowa może ważyć nawet i 5 kg. Jest co podnosić. Patelnie nieprzywierające są lżejsze, dochodzą do wagi ok. 1,7 – 2 kg.

I teraz kwestia jeszcze bardzo istotna – jak myje się patelnię grillową. Staub, WOLL i Ballarini nie nastręczą Ci problemów. Myjesz wodą z płynem, cały zabieg trwa chwilę. Patelnie WOLL, czy Ballarini możesz umyć w zmywarce.

Ale problem zaczyna się z patelnią Skeppshult, którą myje się wyłącznie czystą, bieżącą wodą. Tu trzeba cierpliwości, cierpliwości i jeszcze trochę cierpliwości, bo umyć tłustą patelnię grillową czystą gorącą wodą nie jest łatwo. Ale – smaży genialnie, więc warto się poświęcić.

 

Pomogłem? Pewnie wielu stwierdzi, że nie. Rozwiązanie jest proste. Sprawdź oba typy patelni - i  żeliwne i nieprzywierające, a sam stwierdzisz, że wybór nie jest prosty. Każdy z typów patelni potrafi inaczej grillować i zapewnia inne doznania smakowe.

Mam nadzieje, że ci, którzy szukają odpowiedzi na pytanie o podstawowe różnice, znajdą tu wsparcie.

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych

Zdjęcia: DepositPhotos

Artykuły powiązane

Garnki z kolorowego żeliwa - nowy wymiar...

11.03.2015

Przebogaty świat kulinariów, naczyń, patelni, brytfann byłby skromny i, jakościowo bardzo ograniczony, gdyby nie gościły w nim kolorowe, żeliwne naczynia z Francji. Utarło się mówić, że Francuzi robią najlepsze żeliwne naczynia na świecie i trudno z tym przekonaniem polemizować. Wystarczy rzut oka na olbrzymią ofertę dwóch marek, na pewno w świecie żeliwa...

Więcej

Jego bazyliowa doskonałość

17.03.2015

Gotowanie w żeliwie ma w sobie coś z magii. Garnki z naturalnego żeliwa przypominają kotły czarnoksiężnika, w których przyrządzał magiczne eliksiry. Ich czerń wydaje się skrywać w sobie tajemnice, którą odkryć mogą jedynie wybrani. Z kolei kolorowe żeliwo prezentuje się niezwykle bajkowo - cieszy oczy soczystą barwą i pięknym połyskiem emalii. Spośród wielu...

Więcej

Luksus w każdej kuchni

28.03.2015

Gdy myślimy „luksus”, przychodzi nam na myśl wiele obrazów. Drogie samochody, urządzone z przepychem wille, ubrania od projektantów, biżuteria ze szlachetnych kamieni, unikatowe perfumy… W większości są to rzeczy materialne, drogie i trudne do zdobycia. Bardzo rzadko przychodzą nam na myśl produkty spożywcze. Owszem, zdarza się, że do artykułów luksusowych...

Więcej

Pół godziny, które zmienia jakość życia

05.04.2015

Tysiąc spraw na głowie, gonitwa myśli, zadania do wykonania, nowe wyzwania. Tłok, korki, spotkania służbowe, zakupy, małe i większe problemy. Codzienność każdego z nas. Po całym dniu marzymy już tylko o tym, by położyć się spać, na chwilę zapomnieć o otaczającym nas świecie. Następnego dnia budzimy się rano i rozpoczynamy kolejny wyścig z czasem, ludźmi,...

Więcej

Kuchnia Wikinga - o patelniach Skeppshult

16.04.2015

Wielu, na których drodze staną zjawiskowe patelnie z naturalnego żeliwa, stworzone w Skandynawii, zaczyna swoją przygodę kulinarną od ćwiczeń lingwistycznych. Jak wymówić nazwę marki, której wymówić się nie da? Szepszult? Skeppszult? Próbom nie ma końca. Drugi problem, jak taką nazwę zapamiętać? Dla wygody nazywamy patelnie szwedzkiej firmy „Skep’em”. Od razu...

Więcej

Przejdź do galerii