Nóż japoński - idealny pomysł na prezent, ALE…

Bardzo często zgłaszają się do nas Klienci z prośbą, by pomóc wybrać im japoński nóż na prezent. W takiej sytuacji sprawa jest dla nas, jako ludzi specjalizujących się w sprzedaży doskonałych, japońskich noży, prosta. Wiemy, o co pytać, jakie informacje są nam niezbędne, by dobrze doradzić Klientowi w kwestii zakupu. Wtedy wspólnie udaje nam się rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości i wybrać coś odpowiedniego.

Gorzej, jeśli ktoś wybiera japoński nóż na prezent intuicyjnie, nie szuka rady, a dodatkowo - nie konsultuje całej kwestii z obdarowywaną osobą. To ostatnie nie wydaje się zresztą wielu wskazane, czy wręcz logiczne, bo przecież istotą prezentu jest niespodzianka.

A jak to wygląda z prezentem w postaci japońskiego noża?

 

Kupujesz japoński nóż dla kogoś, nie dla siebie

To pierwsza, istotna do rozważenia kwestia. Kupujesz nóż nie dla siebie, ale dla kogoś, kto, w założeniu, ma nim długo kroić. Chyba, że jest Ci zupełnie obojętne, czy nóż będzie codziennie używany, czy trafi do szuflady pod tytułem „różności, które się jeszcze kiedyś przydadzą”, a do której mało kto zagląda.

Jeśli jest dla Ciebie istotne, by obdarowywana osoba była z noża zadowolona, warto, w naszym pojęciu, powiedzieć jej o swoich planach. Niech sama zdecyduje, który nóż jej się podoba. Może się zdarzyć, że wybierzesz coś, co będzie albo zbyt ostre, albo zbyt tępe (choć to w kategorii japońskich noży jest kwestią dość umowną). Niestety, może się zdarzyć, że obdarowywana osoba nie będzie zbyt zadowolona z prezentu, bo przyzwyczaiła się do twardszych, lepszych stali niż ta, z której wykonany jest wybrany przez Ciebie nóż.

Z drugiej strony - może zechcesz obdarować nożem kogoś, kto ma awersję do ostrych przedmiotów i nóż nijak się nie wpasuje się w jego pojęcie komfortu i dobrego prezentu.

Kolejna sprawa - design noża i forma rękojeści to też wielce niebagatelne kwestie. To, co spodoba się Tobie, niekoniecznie przypadnie do gustu obdarowywanej osobie. Nie raz zdarzyło nam się słyszeć Klienta wybrzydzającego na nóż, który kochamy całym sercem. Cóż, o gustach się nie dyskutuje.

Komuś może nie spasować dziwny, bo japoński właśnie, kształt rękojeści. Jest przyzwyczajony do klasycznych, europejskich trzonków, trochę babcinych, a Ty mu tu zaoferujesz rękojeść w formie oktagonu, czy tzw. kasztana. Dla wielu może to być szok i zniechęcą się do prezentu, nim zaczną kroić.

 

Nóż dla profesjonalisty, czy laika

Z powyższym łączy się kolejne pytanie - czy obdarowywana osoba jest profesjonalistą, czy potrzebuje noża do pracy? A może masz do czynienia z maniakiem krojenia, który doskonale wie, czego mu trzeba? Albo - kupujesz prezent dla kogoś, kto jeszcze nie miał japońskiego noża w ręku? We wszystkich przypadkach radzimy konsultacje ze specjalistami. I, rzecz jasna, podpytanie, czy małe śledztwo w kuchni kogoś, komu nóż chcesz podarować.

Można kupić coś, co się kompletnie nie sprawdzi. Profesjonalista nie skorzysta z noża, amator pokroi sobie palce, nim jeszcze zabierze się za krojenie.

Tu wchodzi w grę sporo względów, które trzeba wziąć pod uwagę - np. waga noża, jego przeznaczenie, forma rękojeści, typ stali i kamienie, na których musi być ostrzony.

 

 

Czy wiesz, że do japońskiego noża będzie potrzeba kamienia do ostrzenia?

Japońskie noże ostrzy się na kamieniach ceramicznych lub syntetycznych, czy na naturalnych. Kwestia ich doboru jest na tyle skomplikowana, że poświęcamy jej odrębne artykuły. Tu kilka istotnych informacji dla sięgających po japoński nóż na prezent.

Jeśli wybierzesz na prezent tani nóż japoński (bo jest na rynku sporo takich), musisz liczyć się z tym, że postawisz (nieświadomie, albo - po lekturze naszego tekstu - świadomie) obdarowywaną osobę w dość niekomfortowej sytuacji. Po jakimś czasie będzie zmuszona dokupić sobie kamień do ostrzenia noża. Kamień, którego cena może być nawet i dwukrotnie wyższa niż wartość noża, który od Ciebie dostał. Załóżmy, że wybierasz nóż za 100-150 zł, czy w tej okolicy. Po czasie trzeba będzie do niego dokupić kamień ceramiczny o gradacji 1000/3000, którego cena sporadycznie jest niższa niż 200 zł - widzisz, w czym problem?

I w drugą stronę - jeśli kupisz doskonały, mistrzowski nóż, ten - ze sporym prawdopodobieństwem - będzie wymagał dość specjalistycznych i fachowych ostrzałek. I tu szczęśliwego właściciela super-noża może spotkać mało sympatyczna niespodzianka. Może się okazać, że czeka go spora inwestycja w komplet kamieni, bo inaczej jego nóż spocznie na wieki w szufladzie. Taki zestaw może kosztować grubo ponad 1000 zł.

Więc - albo sprawdź kwestię przed zakupem albo od razu miej gest, idź za ciosem i do noża dobierz kamień. Oczywiście taki, który jest odpowiednio do niego dopasowany. Znowu kłania się problem konsultacji ze specjalistycznym sklepem.

To tak, jak z mikserem - nie wręczasz go bez kielicha, czy koniecznych akcesoriów, prawda? Rower też dostaje się od razu z obydwoma kółkami.

 

Pudełko prezentowe nie udoskonali noża

Niech fakt, że nóż ma pudełko prezentowe, nie będzie wyznacznikiem idealnego prezentu. Często, niestety, tanie, niewiele warte noże mają urocze pudełka. Przecież chodzi o to, by je upchnąć nieświadomemu klientowi. W 90% najbardziej luksusowe, prestiżowe noże świata mają bardzo zwyczajne opakowania. Zdarza się, że plastikowy blister, czy estetyczna tekturka kryją w sobie nóż-majstersztyk. Więc - nie pudełko zdobi nóż i czyni z niego doskonały prezent.

 

Zrezygnować z japońskiego noża jako prezentu?

Absolutnie nie, bo to jeden z najlepszych podarunków dla kogoś, kto naprawdę lubi kroić i kocha gotować. Tyle, że musisz ten prezent zaplanować odpowiednio wcześniej, by nie kupować pochopnie i na szybko. Dodatkowo - na niektóre noże trzeba poczekać.

Pamiętaj, że lepiej wybrać na prezent cokolwiek innego, niż japoński nóż, jeśli czujesz, że nie chcesz wydać na niego rozsądnych pieniędzy. 100-250 zł to pieniądze, które warto przeznaczyć na coś zupełnie innego. Bardzo dobry japoński nóż, np., szefa kuchni, to wydatek zaczynający się od ok. 500-600 zł, poniżej tego nie warto schodzić z racji opisanych względów.

 

Jeśli potrzebujesz pomocy w doborze japońskiego noża, zapraszamy. Nasz specjalista, uczący zawodowych kucharzy i amatorów doboru noży, chętnie podpowie Ci, na co zwrócić uwagę, byś kupił maksymalnie trafiony prezent.

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych, znawca kwestii japońskich noży,
doradzający ich zakup zawodowcom i amatorom

Joanna Gawlikowska - współtestująca luksusowy sprzęt kuchenny

Zdjęcia: Grupa Nas Troje

Szukaj nas tutaj:

 

Artykuły powiązane

Ostrzenie noży - przyjemność, czy katorga?

04.04.2015

Powiem szczerze, że nie znam wielu ludzi, w tym nawet zawodowych kucharzy, którzy lubią ostrzyć noże. Dziwię się temu od lat, bo ostre noże to podstawa w kuchni. Ale – skoro ktoś lubi szarpać, zamiast kroić, jego wola i sprawa. Niemniej zdziwieniem napawa fakt, że ostrzałki są cały czas produktem budzącym grozę. A myślę, nade wszystko, o ostrzałkach do noży...

Więcej

Jedna stal w rękach dwóch mistrzów -...

05.04.2015

Dziwnie się składa, gdy ten sam materiał, w zależności od filozofii, sposobu obróbki, czy wizji danego twórcy przybiera zupełnie odmienną formę. Niby prawda oczywista, ale – gdy spojrzeć na stal Yasuki Shirogami, bo o niej tu mowa – kwestia staje się dość specyficzna. Wysokowęglowa, japońska stal Yasuki Shirogami, z której powstają doskonale ostre, piękne i...

Więcej

Japońskie noże Miyabi - duma bez uprzedzeń

05.04.2015

Licząc, że Jane Austen i jej wielbiciele nie będą mieli mi za złe sparafrazowania słynnego tytułu jej powieści, chciałbym napisać kilka słów o nadzwyczajnej linii japońskich noży marki Miyabi – serii 5000 MCD. Jestem ich dumnym posiadaczem i, choć nie raz przyszło mi zapłacić krwią za tę wyjątkową znajomość, uprzedzeń wobec nich nie żywię. Damasceńska,...

Więcej

Japoński Biskupin - noże Haiku Kurouchi...

05.04.2015

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem noże Haiku Kurouchi Tosa, japońskiej marki Chroma, pomyślałem, że powstały w bardzo zamierzchłej przeszłości. A któryś z moich współpracowników zażartował, że wyglądają, jak wykopane w Biskupinie. I tak już zostało, kiedy mówimy o przepięknych, absolutnie niepowtarzalnych nożach ze skuwanej z żelazem unikatowej stali Blue Steel...

Więcej

Haa! Ale ostre! - linia japońskich noży...

08.04.2015

Kochamy świat za jego wieloznaczność, umiejętność łączenia i jednoczenia przeciwieństw, za jego twarz o wielo-janusowym obliczu. Z tego uwielbienia różnorodności wynika, niemal automatycznie, potrzeba poszukiwania sprzętów niejednoznacznych, a zjawiskowych w swojej jakości. I tak też trafiliśmy razu pewnego na perfekcyjnie ostre, ręcznie wykuwane w kuźni w słynnym...

Więcej

Przejdź do galerii