O tym, jak fale oceanu trafiły na ostrze noża - kolekcja Aranami kuźni Mcusta Zanmai

Japońskie noże, według wielu wybierających japońskie ostrza do swojej kuchni, muszą mieć na klindze damasceński dziwer. Inaczej będą nie do końca „japońskie”. Może to dziwaczne przekonanie, ale z gustami się nie dyskutuje. Dlatego - dla wybrednych - dziś noże zupełnie specjalne i, a jakże, damasceńskie. Nie dość na tym - noże, na których klingi przeniesiono wzór wzburzonych fal oceanu. Przed Wami przepiękna seria Ultimate Aranami japońskiej kuźni Mcusta Zanmai. Ostre cuda, jakich długo by szukać w ofercie innych producentów.

 

Fale oceanu na damasceńskim ostrzu

Najpierw słowo o niezwykłym, bardzo malowniczym damasceńskim wzorze na ostrzach noży Ultimate Aranami marki Mcusta Zanmai. Pewnie od razu skojarzył Ci się z widzianymi na klasycznych, japońskich malowidłach specyficznie oddawanymi falami wzburzonego oceanu. Prawidłowe skojarzenie! Aranami znaczy tyle, gniewny ocean.

I, choć w nazwie kolekcji noży pojawia się niosący z sobą niebezpieczeństwo nieposkromiony żywioł, w damasceńskim wzorze noży Aranami jest coś, o dziwo, uspakajającego. Jakaś harmonia, specyficzne wyciszenie. To noże, którym można się przyglądać, by zatopić się w ich hipnotyzującym damasceńskim „malunku”.

 

 

To nie krojenie, to przeżycie

Jednak, rzecz jasna, jak to z japońskimi nożami bywa, rzecz tylko po części sprowadza się do ich nadzwyczajnej estetyki. Noże Ultimate Aranami kroją, jak szalone. Przyłożysz je do marchewki, a ona już jest w plastrach. Podsuniesz im kawałek mięsa, a ono niemal natychmiast jest gotowe do smażenia, czy duszenia. Krojenie tak luksusowymi nożami to prawdziwie niezwykłe doświadczenie. Nóż sunie płynnie przez to, co mu podłożysz pod ostrze, nie ma tu mowy o używaniu siły. Trzeba tylko uważać, by nieopatrznie nie podsunąć mu palca (też sobie z nim poradzi).

 

Bordowa rękojeść, której nie chcesz wypuścić z dłoni

Japońscy mistrzowie kowalstwa już dawno, dawno temu odkryli, że oktagonalna, czyli 8-kątna rękojeść to jeden z najlepszych kształtów wpasowujących się w ludzką dłoń. I trudno polemizować z doświadczeniem ludzi, którzy wiedzą na temat noży więcej, niż wszyscy inni na świecie.

Kiedy trzymasz w dłoni noże Ultimate Aranami, których rękojeść powstał z pięknego, bordowego drewna pakka, czujesz się tak, jakby noża w niej nie było. Bo rękojeść staje się immanentną częścią Twojego ciała. Niemal w się w nie wtapia. Tak kroić można… do samego końca świata.

Dla chcących wiedzieć więcej, jeszcze słowo - skuwka tych przepięknych, chyba jednych z bardziej malowniczych noży wywodzących się z kuźni Mcusta Zanmai, powstała ze stopu niklu i srebra. Może pokryć się po czasie patyną. Wyobrażasz sobie, jak malowniczo będzie wtedy wyglądać?

 

Noże Aranami to światowej klasy zaskoczenie

Japońskie noże z kolekcji Ultimate Aranami są… składane ręcznie. To pewnie od razu nasunie odpowiednie skojarzenia wszystkim wielbicielom motoryzacji. W świecie samochodów to, co składane ręcznie, jest ultra luksusowe. Tu - podobnie. Mistrzowie rzemiosła łączą poszczególne elementy noża, ostrze z rękojeścią, skuwką, wbijają kołek mekuga. A potem mogą kontemplować kolejne arcydzieło, które wyszło spod ich twórczych dłoni.

I nie byłoby w owym składaniu (w końcu tak charakterystycznym dla japońskich noży powstających w małych kuźniach słynnych mistrzów) nic specyficznego, gdyby nie fakt, że noże Aranami wywodzą się z potężnej, a bardzo nowoczesnej kuźni firmy Mcusta Zanmai. Tam też na każdym etapie produkcji jest człowiek.

Tym, co fascynuje miłośników japońskich noży jest fakt, że ostrza kolekcji Ultimate Aranami nie mają rdzenia. To się, zasadniczo, nie zdarza w świecie noży  z Kraju Kwitnącej Wiśni. Tu klingi powstały ze stali VG10 i VFG-2, które, splecione ze sobą, wykrawa się laserem ze specjalnie przygotowanych arkuszy. W efekcie ostrza sprawiają wrażenie bardzo delikatnych, bo są cienkie. Jednak do delikatności im daleko i to bardzo. Hartowane na całej długości noże Ultimate Aranami są bardzo odporne na uszkodzenia, czy wyszczerbienia. To prawdziwi mocarze.

 

 

Dziwna twardość stali

Od kiedy kwestia twardości stali może być dziwna? - zapytają ci, którzy znają się na rzeczy. Otóż może, gdy liczby mówią jedno, a doświadczenie co innego. Noże Ultimate Aranami mają 61 stopni HRC w skali Rockwella. Znający kwestię wzruszą ramionami – „toż to nic imponującego!”. Ale, przy specyficznej, bezrdzeniowej stali, z której powstały noże Aranami, można swobodnie „podnieść” ich HRC. Oczywiście, nie dosłownie. Doświadczenie z pracy z nożami Ultimate Aranami jednoznacznie pokazuje, że kroją, jak noże o twardości  64, czy nawet 65 stopni. Więc wiara w liczby nie bardzo przystaje tu do rzeczywistości. Noże Aranami są popisowo ostre.

 

Noże dla znawców i specjalistów?

Czy noże Ultimate Aranami doceni tylko znawca lub specjalista? A może dedykowane są profesjonalistom? Nie, absolutnie nie! Te noże goszczą w tzw. prywatnych kuchniach, a używają ich gotujący, którzy kochają nadzwyczajne ostrza i ich wyśmienitą estetykę. Każdy, dosłownie każdy, kto nie boi się nowych doświadczeń, bo takie niewątpliwie łączą się z doskonałej jakości nożami, będzie szczęśliwy, gdy przyjdzie mu zaprosić do kuchni zjawiskowy nóż Ultimate Aranami.

 

Dział PR Grupy Nas Troje

Zdjęcia: Grupa Nas Troje

 

Artykuły powiązane

Ostrzenie noży - przyjemność, czy katorga?

04.04.2015

Powiem szczerze, że nie znam wielu ludzi, w tym nawet zawodowych kucharzy, którzy lubią ostrzyć noże. Dziwię się temu od lat, bo ostre noże to podstawa w kuchni. Ale – skoro ktoś lubi szarpać, zamiast kroić, jego wola i sprawa. Niemniej zdziwieniem napawa fakt, że ostrzałki są cały czas produktem budzącym grozę. A myślę, nade wszystko, o ostrzałkach do noży...

Więcej

Jedna stal w rękach dwóch mistrzów -...

05.04.2015

Dziwnie się składa, gdy ten sam materiał, w zależności od filozofii, sposobu obróbki, czy wizji danego twórcy przybiera zupełnie odmienną formę. Niby prawda oczywista, ale – gdy spojrzeć na stal Yasuki Shirogami, bo o niej tu mowa – kwestia staje się dość specyficzna. Wysokowęglowa, japońska stal Yasuki Shirogami, z której powstają doskonale ostre, piękne i...

Więcej

Japońskie noże Miyabi - duma bez uprzedzeń

05.04.2015

Licząc, że Jane Austen i jej wielbiciele nie będą mieli mi za złe sparafrazowania słynnego tytułu jej powieści, chciałbym napisać kilka słów o nadzwyczajnej linii japońskich noży marki Miyabi – serii 5000 MCD. Jestem ich dumnym posiadaczem i, choć nie raz przyszło mi zapłacić krwią za tę wyjątkową znajomość, uprzedzeń wobec nich nie żywię. Damasceńska,...

Więcej

Japoński Biskupin - noże Haiku Kurouchi...

05.04.2015

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem noże Haiku Kurouchi Tosa, japońskiej marki Chroma, pomyślałem, że powstały w bardzo zamierzchłej przeszłości. A któryś z moich współpracowników zażartował, że wyglądają, jak wykopane w Biskupinie. I tak już zostało, kiedy mówimy o przepięknych, absolutnie niepowtarzalnych nożach ze skuwanej z żelazem unikatowej stali Blue Steel...

Więcej

Haa! Ale ostre! - linia japońskich noży...

08.04.2015

Kochamy świat za jego wieloznaczność, umiejętność łączenia i jednoczenia przeciwieństw, za jego twarz o wielo-janusowym obliczu. Z tego uwielbienia różnorodności wynika, niemal automatycznie, potrzeba poszukiwania sprzętów niejednoznacznych, a zjawiskowych w swojej jakości. I tak też trafiliśmy razu pewnego na perfekcyjnie ostre, ręcznie wykuwane w kuźni w słynnym...

Więcej

Przejdź do galerii